Czat użytkowników Onetu z Marylą Rodowicz

Maryla Rodowicz: Spędziłam na planie 11 lat. Pamiętam, że parę razy chciałam zrezygnować z serialu, ponieważ trudno było mi pogodzić trasę koncertową z planem zdjęciowym serialu. Bywało tak, że wracałam w niedzielę z koncertu, a w poniedziałek o 6 rano zaczynał mi się dzień zdjęciowy. A co ważne, żeby pojawić się w jednym odcinku, trzeba było poświęcić na planie cztery dni zdjęciowe. Na szczęście byłam siostrą głównej bohaterki. Zawsze można było powiedzieć, ze pojechałam do Afganistanu, ponieważ moja serialowa postać pracowała w Ministerstwie Obrony Narodowej.

~krzysztof5888: W Pani książce wystąpiło dużo pikantnych historii a propos trudnych facetów. Czy myśli Pani, że istnieje idealna recepta na związek?

Maryla Rodowicz: Myślę, że nie ma takiej recepty. Na pewno trzeba się nauczyć tolerancji i cierpliwości. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że drugiego człowieka nie można w żaden sposób zmienić. On jest odmienną planetą. Jeśli będziemy wiercić dziurę w brzuchu partnerowi, to może się to źle skończyć.

~Kaja: Wspomina może Pani jakąś ulubioną podróż lub miejsce, w którym przeżyła Pani cudowne momenty?

Maryla Rodowicz: Takie cudowne momenty przeżywam w Polsce: w Tatrach, na Mazurach. Polska jest piękna. Wystarczy się tylko rozejrzeć. Wcale nie trzeba nigdzie wyjeżdżać. Byłam wielokrotnie na Malediwach, w Turcji oraz w innych egzotycznych miejscach. Uważam jednak, że najpiękniej jest u nas, w Polsce.

~damakier: W swojej książce pt. „Wariatka tańczy” pisała Pani o blaskach i cieniach sławy. Czy miała Pani w swojej karierze moment załamania? Dlaczego i czym był spowodowany?

Maryla Rodowicz: Moja muzyczna kariera trwa tak długo, że owszem bywały oczywiście i wzloty, i upadki. Są piękne momenty i porażki, które zawsze bardzo przeżywałam. Jestem jednak pogodną osobą. Serce wyrywa mi sie do przodu. Zawsze jest mi żal czasu na jakąś depresję. Taki mam styl bycia, że wyznaczam sobie kolejne cele i zadania. Może to jest powodem tego, że moja kariera już tak długo trwa. Bardzo lubię robić, to co robię. Mam mnóstwo pomysłów na siebie.

~lilarasa: Czy uważa Pani, że kiedyś ludzie bardziej „cieszyli się” muzyką?

Maryla Rodowicz: Na początku mojej kariery ludzie mieli więcej czasu dla siebie. Nie było takiego szybkiego tempa życia, jakie obserwujemy teraz. Nie było wielu rozgłośni radiowych. Muzyka była ważna. Obecnie rozgłośnie robią listy utworów, jest dużo reklam. Muzyka nie jest już najważniejsza. Kiedyś muzyka odgrywała o wiele bardziej znaczącą rolę.

~olgustina: Czy sądzi Pani, że programy typu talent show są w dzisiejszych czasach jedynym sposobem na to, aby osiągnąć muzyczny sukces?

Maryla Rodowicz: Myślę, że tak. Nie ma w obecnych czasach innej możliwości. Życie pokazuje, że laureaci tych programów są w stanie osiągnąć sukces i zrobić karierę. Ja bardzo lubię oglądać te programy i potem staram się śledzić rozwój kariery tych młodych ludzi.

~lilarasa: Który z odwiedzonych przez Panią krajów zrobił na Pani największe wrażenie? Czy chciała Pani kiedykolwiek wyjechać za granicę na dłużej?

Maryla Rodowicz: Nigdy nie miałam pomysłu, żeby gdzieś zostać na dłużej. Myślę, że nikt nie będzie po mnie tak płakał, jak polska publiczność. Swój ostatni duży koncert grałam w Wilnie na Litwie. Zrobił on na mnie wielkie wrażenie. Jak zawsze zresztą. To miasto mojej mamy i babci. Czuję, że jest mi ono szczególnie bliskie. Myślę, że mogłabym mieszkać w USA, ale musiałabym mieć wówczas dużą farmę z ogromną ilością zwierząt. Mogłyby wtedy podchodzić pod okna mojego domu. Na pewno nie byłoby mnie na to stać, ale pomarzyć zawsze można :-)

~krzysztof5888: Co jest Pani największą pasją poza śpiewaniem?

Maryla Rodowicz: Jest to naprawdę trudne pytanie, ponieważ całe swoje życie śpiewam. Nawet jak siedzę na kanapie, to obok mnie jest notes z ważnymi terminami, spotkaniami. Wszystko kręci się wokół śpiewania. Rodzina i dom – to są chyba najważniejsze rzeczy w moim życiu poza śpiewaniem. Ośmielę się powiedzieć, że nie lubię za bardzo podróży, ponieważ jestem wtedy daleko od domu. Niestety, część mojego zawodu związana jest z podróżowaniem, więc staram się przyjmować wszystkie obowiązki z pogodą ducha.

~Madziula: Może Pani zdradzić jakieś szczegóły odnośnie występu sylwestrowego?

Maryla Rodowicz: Sylwester będzie odbywał się pod hasłem „karnawał w Rio”. Będzie zabawowo, w klimacie muzyki latynoskiej, bardzo tanecznie. Przygotowałam piosenki właśnie w takich latynoskich, kubańskich rytmach. Wszystkie utwory będą posiadać polski tekst. Śpiewam 4 piosenki w dwóch wyjściach. Codziennie mam przymiarki strojów do występów. Przychodzą do mnie 3,4 osoby: stylistka, krawcowe – naprawdę duża ekipa. Wszyscy mi pomagają. Nawet wczoraj po powrocie z Wilna miałam spotkanie w sprawie mierzenia strojów na występ sylwestrowy.

~zlajedza: Jakie potrawy lubi Pani najbardziej jeść podczas Wigilii?

Maryla Rodowicz: W Wigilię tradycyjnie je się u mnie postne potrawy. Bardzo lubię zupę grzybową, karpia faszerowanego, którego robię sama. Chętnie jadamy również śledzie lub karpia smażonego. Pierwszy dzień Świąt upływa pod znakiem mięs, które sama wypiekam. Mam nadzieję, że wyjdzie mi w tym roku indyk. Niestety z reguły mi nie wychodzi.

~kikorek123: Czego, Pani zdaniem, trzeba się wystrzegać w show-biznesie?

Maryla Rodowicz: Trzeba uważać na doradców. Artysta powinien wiedzieć, co chce śpiewać, jak wyglądać. Nie powinien pozwalać sobą kierować. Wtedy wszyscy będziemy tacy sami. A przecież na scenie ważna jest indywidualność. Odradzam młodym artystom śpiewanie po angielsku. Robienie kariery wymaga przeprowadzki za granicę, np. do USA. Tam są największe możliwości i gra się najlepszą muzykę.

~damakier: A propos tytułu Pani ostatniej książki „Wariatka tańczy”, czy tańczyła Pani kiedyś profesjonalnie? Ma Pani swój ulubiony taniec?

Maryla Rodowicz: Jak byłam dzieckiem, tańczyłam w zespole dziecięcym. Uczęszczałam też na zajęcia baletowe. Podczas studiów na AWF miałam zajęcia taneczne. Bardzo lubię tańczyć, szczególnie do rytmów latynoskich. To jest bardzo podniecające. Polecam Wam odwiedzić Kubę – wszyscy tańczą tam na ulicach, jest dużo radości. Co ciekawe, są bardzo radośni mimo istniejącego reżimu. Chyba dlatego, że pozostał im tylko taniec.

~olgustina: Czy zdarza się czasem Pani narzekać na sławę? Czy brak prywatności jest uciążliwy?

19 myśli nt. „Czat użytkowników Onetu z Marylą Rodowicz

  1. ~Perczyk z Włocławka

    Towarzyszko Matrono Polskiej Piosenki emerytura jest emeryturą,niech pani zniej korzysta i nie wku…….wia emerytów swoim gderaniem.Jedno pytanko – czy betox z górnej wargi to wyleciał i czy go pani połknęła.Jak się ma 67 lat to się jest człowiekiem poważnym nawet kobietą.

    1. ~jan

      pani Marylko na wszystkich przychodzi czas starosci ale na paniu przyszedl w zasraszajacym tepie nic juz nie da pani szprycowaniw badoksem poprostu cialo juz pruchnieje !!! czas dla paniu to tylko ogrod w zaciszu i wozic wnuczki jesli je pani ma ,a gy nie ma to do domu starcow za opiekunke !!!

      1. ~klawiszowiec

        Z politowaniem patrzę jak niektore stare pudernice nie wiedza kiedy skończyć!

  2. ~Zyga

    Babciu! Opamiętaj się wreszcie, siądź spokojnie w fotelu i nie popisuj się więcej.

    1. Anonim

      laura idz se coś usmażyc i powiedz swojej idolce, torbie prl-owskiej niech idzie juz na urlop.

  3. ~Laura

    Zawsze się znajdzie jakaś błędna owca,która bzdurnie coś skomentuje.To tylko przez zazdrość,bo któżby nie chciał tak wyglądać jak Maryla i tak pięknie śpiewać? Ten Perczyk z Włocławka to pozostałość po PRLu,bo tylko w tamtych czasach byli”towarzysze”

    1. ~leon

      jeżeli ty chciałabyś tak wyglądać, jak ta wiedźma, to chyba z tobą jest coś nie tak?

  4. ~fanka

    dlaczego taka wielka wage poswiecacie na to, co artystka robi ze swoim wygladem na swoje lata- przeciez jest dorosla- nie musi sie was pytac o zdanie! to jej cialo i jej sprawa! Takiej energii zyciowej i werwy zyczylabym sobie w jej wieku a wam nawet jesli jestescie mlodsi, to jej pewnie nie dogonicie zazdrosnicy. Niech sobie botoxuje twarz jesli lubi albo i nie – wazne zeby sama sobie sie podobala! A glos ma piekny i jest madra ! Jest to kobieta wyjatkowa i bez niej polska scena artystyczna bylaby na pewno smutniejsza. Zycze zdrowka Pani Marylo i prosze nam spiewac jak najdluzej, bo ma Pani swietny glos!

  5. ~leon

    Skróćmy cierpienia tej matrony i pomóżmy zejść jej ze sceny, bo on sam ma problemy i nie wie kiedy skończyć

  6. ~antytrol

    Witajcie polskie trole i hajterzy!
    Uważajcie bo was nienawiść zeżre do cna!
    Każdy z was zjadłby własne g..no codziennie aby osiągnąć to co osiągnła Pani Maryla.
    No cóż, macie tylko talent do bluzgania własnymi żygocinami. Na nic więcej was nie stać.
    Taka nienawiść skraca życie, ale to nie zagraża nam wielbicielom ” Wielkiej Maryli”

  7. ~elzbietkawalczak

    Mam nadzieję że mój wpis dotarł do pani mam wiele wspomnień z pani piosenkami tak trzymać dalejPani Marylo chciałabym bardzo o jedno słowo od Pani Życzę Pani SZCZĘŚLIWEGO NOWEO ROKU Pozdrawiam z całego serca Ela

  8. ~Magda

    Może ma i ładny głos ale powtarzanie fraz piosenek jest do znudzenia. Wyłączam telewizor już po trzeciej powtórce refrenu. Piosenki stare jak i ona. Spiewane do znudzenia

  9. ~Elżbieta

    Podziwiam Marylę od lat, choć nie wszystkie jej piosenki są moimi ulubionymi. Doceniam, że od wielu lat ma swój styl, aczkolwiek jej upodobania do zabiegów medycyny estetycznej nie podzielam. To powoduje, że ostatnio chętniej jej słucham niż oglądam. Ale każdy z nas został obdarzony wolnością i to jak z niej korzysta, to jego sprawa.

  10. Anonim

    Zawistny i agresywny naród!Marylka jest cudna w każdej osdłonie, a jak się komuś nie podoba to niech się zamknie i nie obraża!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  11. ~Alicja

    BRAWO ,BRAWO ,BRAWO ,TYLKO POZAZDROSCIC TEJ KOBIECIE TALENTU ,URODY ,ODWAGI . PANI MARYLKO ,WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU .BARDZO PROSZE NIC NIE ZMIENIAC . JEST PANI ARTYSTKA PRZEZ DUZE ,,A,,. MAM NADZIEJE ,ZE BEDE SLUCHALA PANI PIOSENEK JESZCZE BARDZO DLUGO. Z POWAZANIEM ALICJA .

  12. ~kr

    Kiedyś była dobra ale od lat miauczy te same kawałki, ubiera się jak kretynka i odmładza na siłę. Marylka zostałabyś wreszcie w domu, posiedziała na d…. na kanapie i nie zawracała nam głowy swoimi starymi wypocinami !!! Kasę już zarobiłaś niezłą więc czas zejść ze sceny !!!

  13. ~ewka

    Pani Marylo,niech pani oleje te zawistne komentarze.Jest Pani świetna.Niejedna opasła 20,30 latka moze pani pozazdrościć wyglądu i energii.TAK TRZYMAĆ!!.A książka świetna.

Możliwość komentowania jest wyłączona.