Jak podróżować za niewielkie pieniądze? Rozmowa z Agnieszką Ptaszyńską, podróżniczką i autorką bloga pozornie-zalezna.blog.pl.

Tanie linie lotnicze, promocje biletów, możliwość rezerwacji noclegu online w najdalszym zakątku świata – to wszystko sprawia, że podróżować może każdy. Jak zaplanować tanie wakacje? Gdzie szukać najtańszych biletów? Które kraje warto odwiedzić? Czy podróżowanie autostopem jest bezpieczne? Czym jest freeganizm i jak wpływa na koszty podróży? O tanim podróżowaniu rozmawialiśmy z Agnieszką Ptaszyńską właścicielką biura podróży Polish Trails i autorką bloga podróżniczego pozornie-zalezna.blog.pl. Serdecznie zapraszamy do przeczytania zapisu rozmowy!

Agnieszka Ptaszyńska: Witam wszystkich serdecznie. Z tej strony Agnieszka Ptaszyńska, autorka bloga podróżniczego www.pozornie-zalezna.blog.pl. Dziękuję za zaproszenie i zachęcam do zadawania pytań.

~tripy_54: Jakie są według Ciebie interesujące kraje, które można uwzględnić w swoich wakacyjnych planach, a które nie są bardzo drogie. Co mogłabyś polecić?

Agnieszka Ptaszyńska: Ostatnio bardzo popularna zrobiła się Gruzja ze względu na tanie loty Wizzaira, z Warszawy i Katowic. Bardzo ją polecam, bo życie na miejscu jest dwa razy tańsze niż w Polsce. Również, jeśli wolimy plażę i morze, warto rozważyć Bałkany. Popularność zdobywa Czarnogóra. Do Bułgarii również mamy tanie loty z Polski. Z bardziej tradycyjnych polecam Grecję, zwłaszcza lądową, która jest tańsza – Sardynię i Sycylię. Można znaleźć bardzo fajne przeloty i niedrogie zakwaterowanie.

~tripy_54: Jakie jest Twoje podróżnicze Top3 – dostępne dla przeciętnie majętnego rodaka?

Agnieszka Ptaszyńska: Na pierwszym miejscu Sycylia. Mieszkałam tam kilka miesięcy i właśnie piszę po niej przewodnik. Na drugim miejscu Sardynia, która jest bardzo dziką wyspą, idealną do wędrówek górskich, a plaże na niej są bajeczne. Trzecia – powiedzmy, że Turcja. Ale ta wschodnia. Można tanio polecieć do Kutaisi w Gruzji i łatwo przejechać przez granicę gruzińsko-turecką. Kurdystan jest bardzo tani, a równocześnie egzotyczny i pełen niespodzianek. No i trudno tam o masy turystów.

~backpacker890: Mam 20 lat, moi rodzice są około pięćdziesiątki. Postanowiłam zabrać ich na wspólne wakacje na Bałkany. Na czym możemy zaoszczędzić? Miałabyś dla nas jakieś cenne porady?

Agnieszka Ptaszyńska: Chcecie jechać samochodem czy lecieć samolotem? Jeśli samolotem, to szukaj tanich linii. Są takie do Chorwacji, Bułgarii i greckich Salonik. Przy trzech osobach opłaca wam się już wynająć samochód,  aby poruszać się po okolicy. Są strony, które oferują dobre ceny. Polecamwww.economybookings.com. Jeśli chodzi o nocleg – opłaca się wynajmować mieszkania, które mają tę zaletę, że możecie iść do sklepu po produkty i sami gotować. Furorę robi ostatnio portal www.airbnb.com, na którym wynajmujecie mieszkania od prywatnych osób. Często wychodzi taniej. Korzystajcie ze złotych zasad odpowiedzialnego podróżowania: poruszajcie się lokalnym transportem, jedzcie jedzenie w knajpkach dla lokalnych mieszkańców, a nie dla turystów, odwiedzajcie miejsca spoza najbardziej uczęszczanych szlaków. Będzie taniej i ciekawiej.

~pracownik: Zbliżają się wakacje, a ja już wiem, że raczej nie dostanę urlopu. Może masz jakieś pomysły na ciekawe weekendowe wypady, które za bardzo nie nadwyrężą mojej kieszeni? Baza wypadowa to Kraków.

Agnieszka Ptaszyńska: Kraków jest bazą rewelacyjną. Jeśli poruszasz się samochodem to zaraz za rogiem masz Słowację, która oferuje pełno atrakcji, a pozostaje nieodkryta. Wyjedź w Małe Karpaty, by skosztować tamtejszego wina, albo odwiedź cudowną Bratysławę, o której Polacy jakby zapomnieli. Ale jeśli chciałbyś wyjechać gdzieś dalej, to też nie problem. Nie dalej jak wczoraj kupiłam bilety do Bolonii. W dwie strony przelot kosztuje mnie 220 zł, a jestem na miejscu w dwie godziny. Inne miejsca na weekend z Krakowa to Mediolan, może Rzym (droższy), czy właśnie Trapani na Sycylii. Może się wydawać dziwne lecieć tak daleko tylko na weekend, ale czemu nie? Jest tanio i szybko. Tylko pamiętaj o ważnej zasadzie tanich lotów: im szybciej kupisz bilet, tym jest taniej.

~black_big: Witam, zdradź swój sposób na tanie podróżowanie? W czym tkwi sekret?

Agnieszka Ptaszyńska: Wiesz, ja podróżuję „ekstremalnie tanio”. Letnia wycieczka do Gruzji, Armenii i Turcji na miesiąc kosztowała mnie 500 zł. I tak: na miejsce poleciałam tanimi lotami (ok. 150 zł), na miejscu jeździłam autostopem. Osoby z Bliskiego Wschodu są niezwykle gościnne. Każdy przejazd kończył się tym, że zostałam zapraszana na obiad i przekąski. Często starczały na cały dzień. Przyznam, że jak nie muszę, to staram się nie spać w namiocie. Korzystam z Couchsurfingu (www.couchsurfing.com) czyli platformy, gdzie ludzie zapraszają się do swoich domów na nocleg. Tak poznałam kilku swoich przyjaciół, a nocleg nic mnie nie kosztował. No i porada dla tych lubiących spać w hotelach: zaoferujcie coś w zamian. Pomoc w kuchni, recepcji, posprzątanie pokojów, napisanie recenzji na portalach internetowych. Ja często wykorzystuję bloga. Obiecuję, że napiszę notkę o odwiedzanym miejscu (np. Bolonia) i dodam tam gdzie spałam. Oni mają darmową reklamę, ja darmowy nocleg.

~franio: Miałaś jakąś straszna przygodę podróżując autostopem?

Agnieszka Ptaszyńska: Straszną nie, ale niepokojącą już tak. Zdarzyło mi się, że weszłam do samochodu policjantów i jechałam z nimi po niezwykle niebezpiecznej drodze nad kanionem. Po kilku minutach odkryłyśmy z koleżanką, że nasz kierowca jest nieźle pijany (była 9 rano). Co więcej, nie chciał nas wypuścić i śmiał się z naszych obaw. Dzięki Bogu nic się nie stało. Jeżeli chodzi o podróżujące kobiety, to często pojawiają się propozycje seksualne. Niektórzy długo nalegają i sugerują układ: podwiozę Cię w zamian za… Ale nigdy mi się nie zdarzyło, żeby doszło do czegoś więcej. Moje „nie” w końcu zawsze podziałało, choć raz wyszłam z auta na środku skrzyżowania.

~franio: Polecasz couchsurfing? Trochę się boję, że to nie jest bezpieczne, bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Masz jakieś złe doświadczenia związane z couchsurfingiem?

Agnieszka Ptaszyńska: Polecam! Bardzo! Couchsurfing bardzo dobrze działa. Jest na pewno bezpieczniejszy niż autostop. Na portalu zawsze zostanie ślad u kogo jesteś, więc każdy łatwo znajdzie gospodarza, gdyby coś Ci zrobił – i oni o tym wiedzą. Poza tym istnieje tam system polecania. Na profilu każdego gospodarza są recenzje innych odwiedzających. Jasne, niektóre mogą być fałszywe, ale wystarczy się im przyjrzeć, żeby się zorientować. Z couchsurfingiem miałam same dobre doświadczenia. Zostaniesz ugoszczony, oprowadzony po okolicy, czasem dostaniesz mapę, darmowe łóżko – ale najważniejsze, taka jest idea couchsurfingu, spotkasz świetnych, pełnych pasji ludzi. Czasem przyjaciół na lata.

~black_big: Spotkałem się z tym, że człowiek, który wziął mnie „na stopa”, zażądał potem za to zapłaty. Miałaś też taką sytuację? Jest jakiś sposób, żeby tego uniknąć?

Agnieszka Ptaszyńska: Zdarzyło mi się, ale nie potem a przedtem. Weszłam i usłyszałam to po dwóch, trzech minutach jazdy. Powiedziałam „nie” i wyszłam. Nic więcej nie można zrobić. Trzeba jednak wiedzieć, że w niektórych krajach to norma – np. na dalekim wschodzie. Warto wcześniej poczytać o kulturze autostopowej miejsca i tam, gdzie podejrzewasz, że może się tak wydarzyć, negocjuj przejazd przed wejściem.

~pracownik: Nasuwają Ci się jakieś zasady, które mogłyby złożyć się na poradnik bezpiecznego podróżowania autostopem?

Agnieszka Ptaszyńska: Uch, trudne pytanie. Nie ukrywam, że ja trochę ryzykuję. Ale jest kilka trików. Po pierwsze podróżuj w towarzystwie, zwłaszcza poza Europą. Trudniej zrobić coś dwóm osobom niż jednej. Po drugie gaz pieprzowy może być przydatny. Nigdy nie musiałam go użyć, ale kto wie. No i ostatnia rada, którą kiedyś dostałam od taty i w sumie jest do rzeczy. Staraj się zapamiętać numer rejestracyjny. Jeśli zauważysz coś niepokojącego w czasie jazdy, to szybko wyślij go SMS-em do rodziny. Na wszelki wypadek.

~tripy_54:  Proszę powiedzieć, które kraje są najbezpieczniejsze do podróżowania autostopem? Co mogłabyś zarekomendować z własnego doświadczenia?

Agnieszka Ptaszyńska: Już powiedziałam, że nigdy nie miałam negatywnego doświadczenia, więc trudno wskazać te niebezpieczne. Ale mam takie wewnętrzne przekonanie, że w Polsce i Europie zachodniej nie boję się jeździć sama. Uważajmy w krajach muzułmańskich. Tam kobieta na drodze, do tego Europejka, kojarzy się jednoznacznie z prostytutką. Trudno z tego czasem wyjść. Ja raczej staram się zabijać mity: nie bójmy się Włoch – wszyscy byli dla mnie mili. W Gruzji zatrzymywał się niemal każdy, to samo w Armenii.

~elena: Spędziłaś sporo czasu na Sycylii. Czy dużo mówi się tam o mafii sycylijskiej? Na ile to legenda, a na ile poważny problem?

Agnieszka Ptaszyńska: To jest poważny problem, ale nie wygląda to tak, jak na filmach. Jeszcze na początku lat 90. Sycylia była miejscem morderstw, grabieży i handlu narkotykami. Ale potem miała miejsce poważna akcja zwalczania mafii i ona podziałała. Dzisiaj jest tam równie bezpiecznie co w Polsce. Mafia jest, ale działa ekonomicznie i politycznie. Do mafii należy wielu polityków. W Trapani przez mafię kontrolowane są wodociągi. To samo ze sporą częścią przemysłu turystycznego Ale my, jako turyści, tego nie zauważymy. To odbija się na mieszkańcach i ich portfelach, nie na nas.

~gosia99: Jak najlepiej wyszukiwać promocji lotniczych, żeby tanio polecieć w jakieś miejsce?

Czytaj dalej, jak znaleźć promocyjne oferty linii lotniczych.

Jedna myśl nt. „Jak podróżować za niewielkie pieniądze? Rozmowa z Agnieszką Ptaszyńską, podróżniczką i autorką bloga pozornie-zalezna.blog.pl.

  1. ~Ves

    Miesiąc w Turcji, Armenii i Gruzji za 500zł. Lot Katowice – Gruzja 150zł. Powrót z Turcji do Polski kolejne bite 150zł. Sama wiza do Turcji to 90zł. Zostaje 100zł. Bądźmy poważni.

Możliwość komentowania jest wyłączona.